RSS
 

Pół na pół i…bezróżnica materii….

25 paź

Myślałam ,że się powstrzymam od poruszania tego tematu . Jednak wczorajsza rozmowa z przyjaciółką przekonała mnie , iż ten temat jak najbardziej zasługuje na miejsce w moim blogu.

” Witaj , jestem Marek ( imię zmienione ) . Mam lat tyle i tyle . I jakieś ble-ble , bardziej lub mniej ciekawe. Po czym informacja ,a raczej obawa  działająca na mnie osobiście jak kubeł lodowatej wody , bo zimna , to przy moich odczuciach , prawie jak ciepła kąpiel… ” Mam nadzieję ,że nie przeszkadza Ci ,że jestem switchem ” . Taką oto wiadomość dostała owa niewiasta i w swej naiwności z wielką nadzieją otworzyła profil tegoż jegomościa. Ja w swej wyobraźni już widzę jej coraz to większe oczy , gdy czyta co jeszcze zamieścił w swym profilu ” szukam : kobiety , mężczyzny , pary ” . Jak się okazało to jeszcze nie wszystkie niespodzianki . W opisie bardzo obszernym znajdziemy kilka cytatów nie wiadomo kogo i raczej nie związanych z tematem oraz zdanie , które jak zdawać by się mogło, dawać powinno nadzieję wszystkim , bo przecież to bez różnicy  co panu się trafi : wiek , waga , wygląd bez znaczenia.

Zawsze zastanawiałay mnie osoby o orientacji switch…jak to jest , odnajdywać się po jednej i drugiej stronie? I jak to ogólnie działa w trakcie spotkań. Czy na zasadzie umowy ….dziś ja dominuję  , jutro Ty? A może ja do północy , a potem ” Pan „?  No właśnie  ” Pan” …jest wtedy Pan i niewolnica , czy Pano-niewolnik i niewolnico-Pani? Chciałabym zrozumieć , bo jakoś osobiście nie wyobrażam sobie być własnością mojego Pana , którego nagle nachodzi chcica na klęczenie przede mną i błagania ” teraz ty mnie zbij …proszę o Pani ” …bleeee….Pomijam kwestię tego, że przemoc w jakimkolwiek kontekście i formie nie leży w mojej naturze. Zresztą ja nie byłabym w stanie podnieść głosu na mojego Pana , a co dopiero ręki. Potrafię sobie wyobrazić przeróżne sytuacje z życia switchów : Pan się spóźnia na spotkanie…wreszcie dociera , a ja zaraz po w miarę wygodnym ulokowaniu się w samochodzie , wymierzam Mu jednego liścia za każde 5 minut spóźnienia , a potem zwieszam głowę w geście skruchy , bo okazało się ,że ciut za mocno i mówię ” Panie wybacz , będziesz mógł mi oddać jak tylko dojedziemy na miejsce ” . Taka opcja szybkiej zmiany ról. Wzdryga mną na samą myśl o takim absurdzie.

Idźmy dalej …” szukam kobiety , mężczyzny , pary ” . Bogu dziękować , że akurat na tym portalu nie ma więcej opcji . Boję się pomyśleć , co by było , gdyby do wyboru był pies , kot , owca a może Myszka Miki . Choć w sumie wybierając owcę wspomagaliby polskich hodowców , a Myszkę …pod jej kostiumem też kryje się człowiek , a płeć już ustaliłam ,że bez różnicy. Ale czy to na prawdę wszystko jedno jakiej płci jest osoba uległa ? Tak , to prawda . Dominujący może być biseksualny , ale i u takich osób szala preferencji przechyla się choćby w nieznacznym stopniu , na którąś ze stron. Nie będę się jednak nad tym roztkliwiać , ponieważ bardziej zastanawia mnie psychiczny aspekt uległej , mającej świadomość ,że jej Panu w sumie byłoby wszystko jedno, czy jest kobietą , czy mężczyzną …a tak naprawdę mogłaby przyprowadzić ze sobą partnera i też byłoby super , o ile Panu bardziej on nie przypadłby do gustu :) Ja bym nie dała sobie rady z taką świadomością i do tego mój wygląd też byłby bez znaczenia. Jednym zdaniem  : mogłabym być starym , łysym facetem z trzema kołami ratunkowymi zamiast brzucha i bezzębną szczęką….Poniekąd pocieszające ….jak dożyję , a mój Pan już się mną znudzi , to za 30 lat też mam szansę na Pana i to całkiem młodego :) Żyć …do bólu …w bólu :)

 

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~ann

    25 października 2015 o 20:17

    Lej mi pół :D uwielbiam :))

     
    • melisa

      26 października 2015 o 00:17

      hehe…a ja dzięki Tobie :)

       
  2. ~maleństwo

    27 października 2015 o 10:01

    Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.
    Nie dla każdego BDSM jest „poważnym przedsięwzięciem”. Są ludzie dla których to jest zabawa. Spędzanie czasu w sposób, który daje spełnienie. Z jakiejś przyczyny założyłaś, że swich’e tytułują się „pan”,”pani” – a może tego nie robią? A może taka relacja jest czysto seksualna? Może tytuł „pan” nie dla każdego ma takie znaczenie jak dla Ciebie…
    Psychiczny aspekt uległej- wielkie słowa. Widocznie są i takie uległe (pseudo- zapewne ;-)), którym to odpowiada.
    Jest tak wiele możliwości! I to jest właśnie najlepsze – każdy znajdzie coś dla siebie.
    Zastanawiam się czy lubisz być oceniana? Widzę, że sama często oceniasz innych, rzadko dobrze- widocznie takie jest Twoje spojrzenie na świat.
    Tylko, że każdy kij ma dwa końce. I tak jak szanuję prawo do wypowiedzi własnego zdania, tak zawsze myślę o tym jak ja bym się poczuła będąc po stronie osoby, na temat której się wypowiadam.
    Jest coś w świecie BDSM, co Ci się w ogóle podoba poza własną relacją i własnym zdaniem?

    Chyba z mojej strony to wszystko.
    Życzę Ci samych sukcesów, jak najwięcej powodów do radości, i trochę mniej powodów do krytyki życia innych. pozdrawiam

     
    • melisa

      31 października 2015 o 14:39

      No właśnie może tego nie robią i mój post nie jest ocena , a raczej głośnym zastanawianiem się nad ta kwestią i szukam wytłumaczenia. Pytasz czy lubię być oceniana …jeśli to szczera ocenaa nie złośliwa , to owszem lubię . Pozwala mi to zastanowić się nad tym co robię i może coś zmienić . Jak to się mówi tylko krowa nie zmienia zdania :) Nie uważam się za osobę nieomylną , lecz dociekliwą i lubię rozumieć świat , który mnie otacza.
      Oczywiście , że są rzeczy , które mi się podobają prócz własnej relacji . Przede wszystkim są to relacje wielu osób , które znam osobiście :) A żadna relacja nie jest idealna …zawsze pojawiaja się jakieś wątpliwości . Na szczęście dla mnie , mój Pan jest tak samo otwarty na wszelakie rozmowy jak ja , więc jakieś drobne zagadnienia obgadujemy na bieżąco

       
  3. ~C.

    28 października 2015 o 19:24

    Odniosę się najpierw do części o switchowaniu. Wydaje mi się, że trochę zbyt prześmiewczo do tego podchodzisz, bo nic nigdy nie jest czarne lub białe (słynne odcienie szarości :P).

    Osobiście nie znam żadnego switcha, a sama jestem „jednostronna”, więc nie wiem na ile moje „wydaje-mi-się” ma się do rzeczywistości – jeśli ktoś, kto to przeczyta odnajduje się po obu stronach i poczuje się w jakiś sposób urażony, to przepraszam.

    Ja takie relacje wyobrażam sobie tak:
    Działa to nie na zasadzie umowy, że „dzisiaj ja, jutro ty”, a raczej samo wychodzi. Z potrzeb, nastroju, atmosfery… Nie wiem, pewnie jakieś kwestie są umawiane wcześniej, bo trudno wszystko zostawić „tak na spontan”.

    Także myślę, że nazywanie tego z góry absurdem jest troszeczkę przesadzone :)

    >>Idźmy dalej …” szukam kobiety , mężczyzny , pary ” . Bogu dziękować , że akurat na tym portalu nie ma więcej opcji<<
    A w tym co złego? Może facet faktycznie jest biseksualny, a nie szuka związku i wielkiej miłości, tylko zabawy? Bo dla wielu osób właśnie tym jest BDSM – formą realizowania swoich potrzeb w fajnej atmosferze (każdy sobie sam zdefiniuje "fajna" według upodobań), bez wielkich ochów i achów, deklaracji itd.

    Fakt, ja też nie wyobrażam sobie switchować w swoim związku, ale wszelkie inne opinie szanuję, rozumiem (albo się staram) i nie wyśmiewam :)

    Mam drobną sugestię na koniec: mogłabyś zmniejszyć ilość wyświetlanych na blogu postów? Obecna trochę spowalnia włączanie bloga, a mój telefon to już w ogóle tego nie ogarnia :D

     
    • melisa

      31 października 2015 o 14:25

      Dziękuję za sugestię , zaraz postaram się coś z tym zrobić