RSS
 

rozpiernicz w głowie i ….wstyd….

30 wrz

Kolejny wpis , którego temat i treść w moim zamierzeniu miał być zupełnie inny. Jednak po rozmowie z Panem mam totalny chaos w głowie…

Stwierdzenie Pana ,że jestem wyjątkowa i mam się nigdy nie zmieniać powalił mnie na łopatki. NIGDY nie uwazałam się za kogoś wyjątkowego . Przecież to jaka jestem,  jest zupełnie normalne …wynika z mojej natury. Nie czuję , abym coś dawała swojemu Panu , a przynajmniej nie coś , czego nie potrafiła dać każda inna…uległa, ale nie każda kobieta. I to jest fakt niezaprzeczalny w dobie feminizmu , w jakiej przyszło nam żyć.

Bardzo ucieszyły mnie słowa Pana i tak jak napisałam Mu w mailu , odbieram je jako komplement , a szczerze mówiąc nie lubię komplementów …najzwyczajniej w świecie mnie zawstydzają. Tym bardziej takie niezasłużone…Muszę sobie jakoś z tym poradzić , przetrawić i może spróbuję poudawać ,że ich nie słyszałam… Spojrzeć Mu w oczy po takich słowach będzie mi na prawdę ciężko…

 

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~kiss.brylantowa

    30 września 2015 o 17:34

    Także nie lubię komplementów – może inaczej nie jestem nauczona ich dostawać :)

    Cóż teraz tylko łap te słowa ;)
    Bardzo budują poczucie własnej wartości. Jeśli dla niego jesteś wyjątkowa to bardzo dobrze ;)

     
    • ~melisa

      13 października 2015 o 01:39

      wiem ,że ciężko w to uwierzyć , ale nie lubię trzech rzeczy :
      komplementów , litowania się nade mną i prezentów :)

       
  2. ~C.

    3 października 2015 o 21:25

    A tam – każda kobieta lubi komplementy, mniej lub bardziej ;)

    Cycki do przodu, spójrz mu w twarz i podziękuj :D

     
  3. ~Kiss.brylantowa

    10 października 2015 o 13:02

    Pomimo tej żywej dyskusji pod poprzednim postrm, ostrej wymiany zdań ja nadal czekam na posty… Na coś nowego ;)

    Pozdrawiam.